czwartek, 3 lipca 2014

Tłumaczenie: Ekskluzywny Wywiad Nathana dla Teen Now (Wrzesien 2013)

Więc kiedy zaczęły się twoje problemy z głosem?
Cóż, w lutym pojawiły się trudności, ale nie martwiłem się tym. Był to tylko lekki ból gardła, radziłem sobie z tym. Później okazało się, że mój głos nie brzmiał za dobrze. Kiedy przyjechaliśmy do Ameryki było już tylko gorzej. Ludzie mogą myśleć, że w show to było podkoloryzowane, ale tak nie było. Jeżeli już, było to po prostu ponownie odegrane. Myśl o operacji była straszna, ale nie miałem wyboru. Jeżeli bym jej nie zrobił stan mojego głosu stawał się coraz gorszy. Z drugiej strony jeżeli coś poszłoby nie tak moja kariera byłaby skończona.
Łoaa!
Tak, to było straszne. W głowie miałem tylko 'Możliwe, że wrócę do Anglii z niczym'. Myślałem, że to koniec. Chirurg powiedział mi, że miałem krwawiący guzek, który z każdym dniem wyglądał coraz gorzej i gorzej. Jednak wierzę w to, że wszystko dzieje się z określonych przyczyn. To doświadczenie nauczyło mnie wielu rzeczy, na przykład tego jak opiekować się głosem - trzeba się rozgrzewać przed występem i poćwiczyć nieco po jego wykonaniu, uważać na to co się je i pije oraz nie przesadzać na imprezach. Jeżeli jesteś w pomieszczeniu dla palących lub jest tam tak głośno, że trzeba krzyczeć - to nie wróży nic dobrego dla gardła.
Czy to oznaczało koniec z życiem towarzyskim?
Nie. To sprawiło, że bardziej się kontrolowałem. Zauważyłem nawet, że sposób w jaki mówię nie jest właściwy.
Ale jak dla mnie nie brzmisz źle.
Cóż, byłem kimś w stylu sprintera biegnącego 100 metrów ze skręconą kostką. Nie zdawałem sobie sprawy, że było tak źle, ale doktor powiedział, że musiałem to mieć przez rok, czy nawet dwa.
Jak czułeś kiedy doktor uświadomił ci jak źle było z twoim głosem?
Wyszedłem z pokoju i zadzwoniłem do mamy żeby jej powiedzieć. To była najgorsza rozmowa telefoniczna w całym moim życiu - przerażające. Usiadłem tam i zacząłem szlochać. Płakałem. To było straszne. Myślałem, że to koniec mojej kariery.
Co powiedziała twoja mama?
Zaczęła płakać. Ale była niesamowita. Powiedziała 'Będzie dobrze, wszystko dzieje się z określonych przyczyn. Kiedy dzieje się coś złego, zawsze wychodzi na dobre'.
Więc powiedziałeś mamie zanim powiedziałeś reszcie zespołu?
Tak, zadzwoniłem do niej od razu po wyjściu z gabinetu. Usiadłem w korytarzu i wypłakałem się jej. To był dla mnie po prostu szok. Ale później moja postawa stała się bardziej pozytywna. Powtarzałem sobie 'Jest dobrze, pokonam to. Będzie lepiej. Wyzdrowieję'. Do tego chirurg stwierdził, że mój głos mógł samoczynnie powstrzymywać pełne możliwości, ponieważ walczył z problemem. Powiedział 'Prawdopodobnie po operacji twój głos będzie jeszcze lepszy!'.
Więc po rozmowie z mamą zadzwoniłeś do reszty zespołu?
Nie. Zadzwoniłem do dyrektora wytwórni w Anglii. Powiedziałem 'Będę musiał zrobić sobie przerwę' i powiedziałem dlaczego. Później pomyślałem, że chłopakom muszę powiedzieć osobiście - przez telefon nie zrozumieliby wszystkiego. Musiałem im to wyjaśnić.
Jak zareagowali kiedy im powiedziałeś?
Wiedzieli, że byłem u lekarza i kiedy wróciłem Tom spojrzał na mnie i powiedział 'Więc operacja?', a później 'Będzie dobrze'. To była świetna chwila. Nie musiałem nic więcej mówić.
Więc telewizyjne show nie pokazało wszystkiego...
Nie do końca... Potrzebowałem prywatności, tym samym przegapiłem 3 dni kręcenia podczas których zamknąłem się w pokoju. Powiedziałem wszystkim, że potrzebuję czasu, inaczej nie wytrzymam. Miałem na wierzchu walizkę i w jednej chwili pomyślałem 'Muszę wracać do Anglii'. Zacząłem szaleć, ale porozmawiałem z managerem naszej trasy Kevem. Powiedział 'Musisz się uspokoić. Poproś o prywatność, a ją dostaniesz'. Kev jest jak ojciec grupy. Opiekuje się nami. Bardzo dobrze wychodzi mu dawanie rad!
Była to jedna z najgorszych rzeczy, z którymi musiałeś sobie poradzić, czyż nie?
Tak! Wciąż jest dużo rzeczy, które chcę osiągnąć w tym biznesie. Jako grupa osiągnęliśmy już wiele, ale ciągle wiele przed nami. Doszliśmy tak daleko. Od szkolnej trasy koncertowej i bycia okrzykiwanym przez jedenastolatków, przez trzynastolatków i osoby myślące, że są fajne do grania na Wembley i sprzedania czterech milionów kopii Glad You Came w Ameryce. To szalone! Więc, tak dużo jeszcze możemy osiągnąć. Nie byłem gotowy żeby się poddać.
Czy kiedykolwiek pomyślałeś, że to już koniec?
Jeżeli operacja by się nie powiodła nie wiedziałbym co ze sobą zrobić. To by mnie zniszczyło - śpiewanie jest moim życiem! Ale musiałem myśleć pozytywnie, na pewno byłoby jakieś wyjście. Wszystko dobrze.
O czym myślałeś tuż przed operacją?
Miałem atak paniki. Przygotowywałem się na najgorsze, ale starałem się myśleć pozytywnie. Ale kiedy mówiono mi o tym co będzie się działo myślałem 'O mój Boże, to może być koniec mojej kariery!'. Jeżeli w ciągu następnych 45 minut chirurgowi coś się nie uda będę skończony. Czułem, że nie mam kontroli nad tym co stanie się z moim życiem.
Kto był wtedy z tobą?
Moja mama, ale oczywiście kiedy przewieźli mnie do sali operacyjnej rozdzielono nas. Już mieli mnie usypiać, a ja zacząłem krzyczeć 'nie, nie, nie! Nie róbcie tego...' i dostałem ataku astmy. Wszyscy mówili, żebym oddychał. Potrzebowałem inhalatora - strasznie panikowałem. Anestezjolog powiedział 'Musisz się uspokoić i policzyć od 10 w dół', zacząłem '10...' i później powiedziałem 'Nie spieprzcie tego'. To były moje ostatnie słowa. Kiedy się wybudziłem doktor powiedział 'To było najśmieszniejsze usypianie pacjenta w całym moim życiu. Nikt wcześniej nie powiedział mi żebym tego nie spieprzył'.
Co myślałeś kiedy się obudziłeś?
Myślałem o wszystkim, ciągle nie do końca kontaktowałem, co było bardzo zabawne dla wszystkich którzy przyszli mnie odwiedzić.
Kto przyszedł?
Wszyscy. Mama, siostra, partner mamy. A później przyszli też chłopcy - to było bardzo emocjonalne spotkanie.
Co zrobili?
Oni tam po prostu stali i płakali. Ale wszystkich poruszyło jeszcze bardziej to kiedy Kev również się rozpłakał. Big Kev się rozkleił i musiał wyjść. Później wszyscy mnie zostawili, wtedy do końca doszedłem do siebie.
Nie mogłeś mówić, czyż nie?
Niestety nie. I musiałem uważać na to co jem. Miałem tygodniowy plan dotyczący diety. Zupa. lody i koktaile. Żadnych zimnych napojów, żadnych gorących napojów, tylko woda.
Jak ciężkie było niemówienie?
Byłem bardzo zdyscyplinowany, bo wiedziałem jakie to ważne.
Jak się czułeś kiedy znów mogłeś spróbować się odezwać?
Rankami, kiedy nie używa się głosu przez 10, może 12 godzin brzmi się nieco inaczej. Ja nie mówiłem przez 10 dni, więc możecie sobie wyobrazić jak brzmiałem. Powiedziałem 'Cześć, jak się masz?' i od razu pomyślałem 'O mój Boże, co on (chirurg) zrobi z moim głosem?', moja mama myślała to samo. Czułem, że już po mnie, zrujnował mój głos. Poszedłem do niego i zapytałem 'Co zrobiłeś z moim głosem?', on odpowiedział 'Nie używałeś go więc brzmisz inaczej, to normalne'. Później doktor zapytał 'Jak bardzo chcesz wrócić do domu?'. Powiedziałem 'Jeżeli nie wrócę z rodziną  nie poradzę sobie'.  Chłopcy wyjechali - pracowali w Nowym Jorku, nikogo nie miałem na miejscu, poza ludźmi z managementu. Nie chcę ich denerwować cały dzień prośbami o zupę. Powiedziałem mu, że muszę wrócić do domu. On na to 'Nie powinieneś latać trzy tygodnie!'. Powiedziałem 'Za trzy tygodnie chcę wrócić do pracy!'.
Jak czułeś się wiedząc, że chłopcy robią tyle rzeczy bez ciebie?
Nie oglądałem filmików z chłopcami. Obejrzałem jeden i bardzo tego żałowałem. Żartowali, byli jak zawsze. Obejrzałem jeden wywiad i myślałem ;Dobra, nie mogę więcej tego robić'. Teraz wszyscy rozmawiają o różnych wywiadach a ja na to 'Nie widziałem. Nie byłem tam. Nie chcę tego obejrzeć'. To dziwne. Popędziło mnie to w dążeniu do wyzdrowienia i ciężkiej pracy z trenerem. Byłem na tym bardzo skoncentrowany. Grałem też na Playstation - w Assassin's Creed i Fifa. Nie jestem w tym jednak zbyt dobry. Pisałem o wielu rzeczach na Twitterze, dzięki temu fani wiedzieli co się działo - oni sprawiali, że lepiej się trzymałem. To miłe, że wierzyli we mnie. I oczywiście wychodziłem z przyjaciółmi, spędzałem czas z rodziną, tak to było!
Twoim powrotem był występ na Summertime Ball na Wembley. Nikt nie wiedział, że wrócisz...
To był dla mnie niezwykły moment i byłem bardzo zdenerwowany. To nie był mój najlepszy występ - to była największa rzecz po operacji. Wcześniej śpiewałem tylko z trenerem i w domu. Zaśpiewałem to dzień wcześniej i pomyślałem 'OK, to może się udać'. Chciałem udowodnić swoją wartość w zespole i dlatego ten występ znaczył dla mnie tak dużo. Wrócić - to było świetne uczucie.
A teraz The Wanted wydają nową płytę! Jaka jest?
Nie będę kłamał, słuchałem jej wcześniej i Word of Mouth to nasz najlepszy album.
Oooh ekscytujące - jaka jest twoja ulubiona piosenka z albumu?
Kawałek o nazwie Show Me Love, który napisałem. Sądzę, że jest to jeden z najbardziej osobistych.
A ulubiony grupy?
Mamy różne - ale wiem, że wszyscy kochamy We Own The Night. Wprowadza nas do albumu, to z takich utworów jesteśmy znani. Jest tam też świetna piosenka, którą napisali Siva i Jay. Wymiata.
Teraz Ariana Grande… Bardzo cię chwali na Twitterze i w MTV!
Tak, nagrałem z nim piosenkę Almost Is Never Enough. Jest na soundtracku The Mortal Instruments. Nie za często czytam książki, ale rozmawiałem z moją siostrą przez telefon i powiedziałem jej 'Piosenka będzie w jakimś filmie', ona zapytała 'Jakim?', odpowiedziałem 'Nie wiem, nigdy o nim nie słyszałem, nazywa się City of Bones'. Ona na to 'CITY OF BONES! O mój Boże, czytam tą książkę teraz, jest niesamowita!' Zaczęła krzyczeć do słuchawki.
Haha! Ale jak pojawił się pomysł na duet z Arianą?
Piosenka jest sama w sobie świetna, ale wszyscy chcieli usłyszeć ją w duecie. Jej głos jest jak nie z tego świata więc trudno było znaleźć kogoś kto by jej dorównał. Myślę, że jedyną osobą tak głupią by się na to zgodzić byłem ja. Nie wiedziałem nawet czy podołam temu wyzwaniu. To był pierwszy trudny kawałek, który nagrywałem po operacji. To był dla mnie test. Chciałem spróbować i zobaczyć jak mi pójdzie. Wszedłem w to i stało się coś bardzo dobrego. Wtedy piosenka została rozesłana do producentów.
Jak chłopcy zareagowali na twój mały solowy projekt?
Nie wiem do końca, ale Siva pracuje jako model, Tom ma swoją linię odzieżową, Max próbuje się jako aktor i model, a Jay dużo pisze - na prawdę dobrze mu to idzie! Wszyscy mają projekty na boku. Pomyślałem, że ja też spróbuję. Myślałem, że to będzie po prostu piosenka na jej albumie, a tu proszę, jest i w filmie.
Spotkałeś się z Arianą?
Tak! Jest kochana. Piosenka została jej wysłana i jej reakcja brzmiała tak 'Kto to?', odpowiedziano jej 'Jeżeli byłby to Nathan z The Wanted, co byś powiedziała?', ona na to 'To nie on, to nie on, to na pewno nie on'. Powiedziano jej 'Nie, właściwie to jest Nathan z The Wanted'. Była pod wielkim wrażeniem. Później dostałem od niej wiadomość - na prawdę ją zacytuję - brzmiała tak 'O mój Boże, brzmisz absurdalnie w tej piosence, o mój Boże, to niesamowite, o Boże o Boże o Boże!' Myślę, że była zadowolona!
Byliście wcześniej przyjaciółmi?
Tak, już byliśmy przyjaciółmi. Jest na prawdę fajna, widziałem jej wideo ze studia i to był pierwszy raz kiedy ją widziałem.
Kiedy usłyszymy całą piosenkę?
Teraz jest na soundtracku, który miał premierę przed albumem Ariany. Istnieją dwie wersję - soundtrackowa i albumowa. Wolę wersję albumową, ponieważ jest dużo dłuższa. Byłem uhonorowany możliwością nagrywania z Arianą.
Pracowałeś z innymi artystami jak nowy w branży Ollie Marland - czy to ekscytujące pomagać komuś nowemu się wybić?
Oczywiście. Staliśmy się z Olliem dobrymi przyjaciółmi. On jest bardzo, bardzo utalentowany- świetnie jest pracować z nowymi artystami z całymi tymi ambicjami. Trzy lata temu, to my pytaliśmy wszystkich o rady. Teraz to nas o nie proszą. To na prawdę dziwne. Więc pracowałem z Olliem jak również z Union J, to bardzo ekscytujące. Są świetnymi ludźmi i myślę, że mają przed sobą długą karierę.
Jeżeli usłyszałbyś trzy lata temu, że będziesz żył w Ameryce i twój trzeci album będzie oczekiwał premiery uwierzyłbyś?
Pewnie nie. To miłe słyszeć, że jest się tą samą osobą co trzy czy cztery lata temu. Zwłaszcza, że sytuacja wokół tak się zmieniła, my pozostaliśmy tacy sami. Myślę, że to dzięki znakomitym ludziom, którymi się otaczamy, naszej rodzinie i przyjaciołom, którzy nas wspierają i trzymają przy ziemi.
Więc nie planujesz zamienić się w divę?
Stanowczo nie!

Za oryginalną treść wywiadu podziękowania należą się @TeamTWBlog

0 komentarze:

Prześlij komentarz