Jestem skłonny przyznać, że jestem niewolnikiem muzyki pop. Chciałbym powiedzieć, że mój ulubiony gatunek muzyki jest mało znany i pewnie nigdy o nim nie słyszeliście, ale tak na prawdę uwielbiam taneczne rytmy i klasyczne energetyczne ballady. Możecie mnie pozwać.
Kiedy
w grudniu angielsko-irlandzki boy band The Wanted zatrzymał się w
Montrealu miałem szansę porozmawiać z dwoma członkami zespołu - Jayem
McGuinessem i Nathanem Sykesem. (Pewnie można nazwać ich najbardziej
uroczymi członkami grupy, ale debata na ten temat trwałaby w
nieskończoność, więc tę kwestię pozostawię wam.) Problem z muzyką pop
powstaje przy jej dystrybucji: wraz z pojawieniem się programów typu The
X Factor zwykli ludzie mogą odnaleźć swoją drogę do sławy. Kiedy dla
niektórych zmiana nie uderza do głowy, inni nie czuja się już zwykłymi
ludźmi i stawiają sobie cel robienia popu. Ich ego rośnie wyżej niż
'lata' publika Snoop Dogga na koncercie.

To
dlatego idąc na wywiad taki jak ten jestem pełen obaw. Czy artysta mnie
polubi? Czy wywiad się uda, będzie składny, skłaniający do refleksji?
Co jeśli nie spodoba się im to co ubrałem? Co jeśli wykopią mnie stamtąd
i później opiszą to na twitterze, a ja w mgnieniu oka stanę się osobą, z
której będą się naśmiewać w przemyśle dziennikarskim? Te myśli zostały w
mgnieniu oka rozwiane kiedy Jay powiedział do mnie 'świetny sweter'.
Mimo formowania grupy przez masowe przesłuchania i dotarcie na szczyt
światowej muzyki w jedynie dwa krótkie lata, te dwie piąte The Wanted
okazały się jednymi z najbardziej autentycznych, pokornych muzyków z
jakimi kiedykolwiek dane mi było przeprowadzać wywiad.
O komponowaniu najnowszego albumu Word of Mouth
The Wanted wydali długo oczekiwany trzeci album studyjny Word of Mouth w
listopadzie 2013. Kiedy zapytałem o doświadczenia podczas komponowania
go Nathan bezzwłocznie odpowiedział 'trwało to bardzo długo'. Jay dodał:
'Dobrze powiedziane! Pierwszy rok był fajny, ale czuliśmy że
potrzebujemy więcej czasu. Nie byliśmy gotowi żeby wydać album. W sumie
mieliśmy materiał, ale cieszyliśmy się że wytwórnia pozwoliła nam
przesunąć datę wydania. Kolejny rok był lepszy, bardzo kreatywny. Jedna z
piosenek zaczyna się solem Nathana na pianinie, więc było na prawdę
kreatywnie. Podsumowując, usatysfakcjonował nas.'
Później
zapytałem Nathana o to samo. Po paru sekundach Nathan dodał: 'To było
rozległa, ekspresyjna forma pisania. Zaliczyliśmy na prawdę wiele
sposobów. Byliśmy w studiu z pewnym mężczyzną, który powiedział 'oh mam
dla was na prawdę fajny europejski beat taneczny, na pewno podpasuje The
Wanted', a my byliśmy na niego otwarci, później napisaliśmy balladę.'

O pozostaniu pokornym
Jeżeli
znacie The Wanted wiecie jak zabawni są chłopcy. Od wywiadów do
własnego reality show, ich image to znakomici muzycy, którzy lubią się
zabawić. Naturalnie, zapytałem ich jak udaje im się pozostać tak
skromnymi i nie wkręcić się w cyrk show biznesu oraz wir twerkowania.
Jay odpowiedział pierwszy: 'Myślę, że tym co nas ratuje jest fakt, że
jest nas pięciu. W pojedynkę moglibyśmy zostać w pewien sposób
uszkodzeni, ale w momencie kiedy jesteśmy wszyscy razem i jesteśmy po
prostu zwykłymi brytyjskimi lub irlandzkimi chłopakami, których można
spotkać na ulicy, potrafimy trzymać się na poziomie. Kiedy jeden z nas
powie 'poczekaj, czy ty to właśnie powiedziałeś?' zaczynamy się śmiać.
Kiedy widzi się nas wychodzących z klubów, zamiast robić z tego
sensacyjny skandal, śmiejemy się i mówimy 'stary, wyglądasz na takiego
upitego na tym zdjęciu!' Żyjemy w strefie, gdzie nie tracimy umysłów,
nasza piatka sprawia, że wszystko jest łatwiejsze.'
Nathan zaraz po tym dodał: 'Swoją drogą, twerkowanie jest świetne.'
O pamiętnych momentach kariery
To
jest bezspornie jedno z moich ulubionych pytań. Muzycy, którzy
koncertują na całym świecie zawsze mają do opowiedzenia niesamowite
historie, które zapamiętają do końca życia. Jay i Nathan nie byli
wyjątkami. Jay rozpoczął: 'Graliśmy koncert w Londynie, było to wielkie
show, pierwszy raz od trzech miesięcy Nathan był z nami. Powrócił na sam
środek sceny i czułem, że to wielki moment. Wszyscy fani krzyczeli
'RAHHH Nathan tu jest!!' i było bardzo fajnie.'
Później
Jay zapytał Nathana jak on się wtedy czuł, a on odpowiedział: Ilość
emocji, które wtedy czułem... Nie miałem pojęcia co się stanie za
chwilę. Nie wiedziałem co się działo, byłem zdenerwowany, tyle uczuć
mnie ogarnęło. Skrzyżowałem palce i pomyślałem 'Niech się stanie'.

0 komentarze:
Prześlij komentarz